Przejdź do:AktualnościRekolekcje i kursyDni WspólnotyO ERM-ieERM w diecezjach
Dorośli dla DzieciMateriałyŚpiewnikRozrywkaKontaktKącik modlitwy |
Wydarzenia w ERM-ie:Wielkopostne Dni Skupienia w Pniewach2010-01-15 22:20:00, autor: Zespół Sekretariatu ERM-u Drodzy Animatorzy!
Forum do artykułu - napisz swoją opinię!(2010-03-18 10:39:05)Trudno wyrazić to, czym nakarmiło się serce... Moge tylko powiedzieć: bądź błogosławiony Panie, Boże mój za Twoje łaski i za wspaniałą Wspólnotę Rekolektantów. (2010-03-15 10:44:56)Panie Boże , Ty wiesz, jak bardzo mało jest we mnie zdecydowania. Jak roztrząsam w swoim sercu czy coś naprawdę chcę, czy mi się tylko zdaje, czy może sto innych powodów przemawia za tym, żeby jednak nie chcieć...Tak było i tym razem. Od momentu, kiedy na stronach ERM-u pojawiła się informacja o wielkopostnych dniach skupienia, towarzyszyło mi wewnętrzne przekonanie, że powinnam tam być, ale z drugiej strony nie wiedziałam jak poukładać ogrom pracy zawodowej związany z zakończeniem roku, no i główny znak zapytania – jak dojechać do miejscowości oddalonej o prawie 360 km. Czas mijał. Otrzymanie maila z zaproszeniem na to spotkanie było dla mnie znakiem. Ale potrzebowałam głębszego potwierdzenia. Otworzyłam Pismo Święte. Fragment, który czytałam dotyczył rozmowy Dawida z Panem Bogiem o nowej wojnie. Nic tu dla mnie - pomyślałam, ale już kolejny wers utwierdził mnie, że jednak słowa przeznaczone są dla mnie. Na postawione przez Dawida pytanie „Czy mam iść na tę wojnę?”, Pan Bóg odpowiada – IDŹ... Więc i ja poszłam. Opadły mnie jakiekolwiek wątpliwości i wiedziałam, że wszystko się poukłada... Atmosfera panująca w domu Św.Anieli pozwalała na wyciszenie, oderwanie się od krzyczącego świata, a nawet na podjęcie próby milczenia. Medytacjom towarzyszyła nam tak bliska mi ikona Andreja Rublowa „Trójca Święta”. Kilka godzin wykładów na Studium Duchowości Bobolanum, na temat znaczenia, symboliki każdego elementu ikony, prowadzona przez Ojca Aleksandra Jacyniaka SJ, pozostawiła treści nie tylko w głowie, ale i w sercu. Czułam się jak w domu. Przygotowania do medytacji prowadzone przez S. Danutę pobudzały nas do myślenia i dyskusji, a pośrednio do znalezienia się w sytuacji opisanej w Piśmie Świętym , aby lepiej zrozumieć, poczuć, przemyśleć, odnieść do siebie i swojego życia... Ta forma modlitwy była dla mnie zupełnie nowym doświadczeniem ale mogę napisać, że ten czas medytacji , zatopienia w Panu Bogu był błogosławionym czasem. W codziennym, zabieganym, życiu pełnym problemów, pogoni, załatwianiem spraw, których ilość wciąż się mnoży, wielkim dobrodziejstwem jest spotkanie sam na sam z Panem Bogiem. I teraz wiem, że czasami potrzeba na to odcięcia od świata, domu, rodziny, a nawet odrobiny zapomnienia, by napełnić się Duchem , by prawdziwie otworzyć swoje serce i wsłuchać się w słowa Miłości, jakie Bóg wciąż do nas śle...bo przecież śle je , mimo wszystko... Basia. :) Basia. (2010-02-24 20:28:19)Byliśmy, a jakże..... :) Trochę krótko, trochę mało, ale musi wystarczyć do...... kolejnych, skupieniowych dni. Może wkrótce? |
1% a tyle dobra! |
+ Dodaj wydarzenieZachęcamy do redagowania naszej strony! Piszcie o Waszych wspólnotach, spotkaniach, ogniskach, wyjazdach itp. Można również publikować ogłoszenia, np. zaproszenia na spotkania Waszego ERM-u. Dodaj tekst na stronę! |
||
Wydarzenia:
|
copyright (c) Eucharystyczny Ruch Młodych, wykonanie strony Piotr Surowiecki,
odsłon od listopada 2004: 1152622