ERM.pl

Wydarzenia w ERM-ie:

Relacja z Jubileuszowej Pielgrzymki

2010-01-11 22:24:00, autor: Sekretariat MG

Dnia 26 grudnia 2009 r. rozpoczęła się Jubileuszowa Pielgrzymka Eucharystycznego Ruchu Młodych do Rzymu. Wzięło w niej udział 29 uczestników: z diecezji grodzieńskiej (2 os.), koszalińsko-kołobrzeskiej (1 os.), zielonogórsko-gorzowskiej (2 os.), bydgoskiej (2 os.), kaliskiej (2 os.), świdnickiej (1 os.), poznańskiej (19 os.). Świętowaliśmy w ten sposób 85 rocznicę założenia Krucjaty Eucharystycznej w Polsce oraz 25 rocznicę jej reaktywowania po czasach wojennych. Celem naszego wyjazdu było pogłębienie duchowości Eucharystycznej poprzez odwiedziny miejsc związanych z cudami Eucharystycznymi (Lanciano i Orvieto), nawiedzenie Sanktuarium w Manopello oraz miejsc w Rzymie związanymi ściśle z chrześcijaństwem.

W Lanciano, gdzie każdy z nas miał możliwość adoracji wina i chleba, które 1200 lat temu przemieniły się w kawałek Serca i Krew Jezusa, ofiarowaliśmy Mszę Świętą w intencjach powierzanych nam za pośrednictwem strony internetowej. Tego samego dnia, w Manopello kontemplowaliśmy także wyraźną twarz Zmartwychwstałego Chrystusa odbitą na delikatnym bisiorze.

Kolejne dni Pielgrzymki związane były z wydarzeniami i miejscami w Rzymie ważnymi dla nas pod względem duchowym. Do nich zaliczała się na pewno chwila osobistej modlitwy przy grobie Jana Pawła II i Msza Święta za nasze Rodziny, Przyjaciół, Dobroczyńców ERM-u i Stowarzyszenia „Dorośli dla Dzieci”, Audiencja Generalna w auli Pawła VI, uroczyste Nieszpory na zakończenie Roku odprawiane przez Papieża. Przełom roku natomiast ściśle związany był z Eucharystią – w Sylwestra, tuż przed północą uczestniczyliśmy we Mszy Świętej odprawianej w intencji Moderatorów, Animatorów i Członków Ruchu, by nowym ogniem paliła się w nas miłość do Jezusa w Eucharystii, natomiast 1 stycznia wzięliśmy udział w Eucharystii Noworocznej w Bazylice Świętego Piotra. Do ważnych dla nas punktów pobytu należał także Kościół Il Gesu, gdzie znajdują się relikwie św. Ignacego Loyoli, założyciela Zgromadzenia Jezuitów, w ramach którego wyrosło Apostolstwo Modlitwy i Krucjata Eucharystyczna. Tam też znajduje się kaplica Santa Maria della Strada, w której Święta Urszula Ledóchowska omadlała priorytety charyzmatu Zgromadzenia Sióstr Urszulanek SJK, które ukierunkowała na duchowość Eucharystyczną Sióstr i dzieł przez nie prowadzonych. Mszę Świętą odprawioną w tym kościele ofiarowaliśmy w intencji całego dzieła Apostolstwa Modlitwy i Eucharystycznego Ruchu Młodych, o odrodzenie charyzmatu danego przez Boga Kościołowi.

Znaczącymi dla nas duchowo miejscami były również pozostałe trzy Bazyliki: Świętego Pawła za Murami, Santa Maria Maggiore, Św. Jana na Lateranie, Kaplica Sykstyńska, gdzie podczas Konklawe wybiera się papieża oraz Ogrody Watykańskie, natomiast ubogacające pod względem wiedzy były zabytki barokowego i Starożytnego Rzymu, gdzie mogliśmy dotknąć korzeni naszej chrześcijańskiej kultury.
Droga powrotna do Polski wiodła między innymi przez Orvieto, miejsce przechowywania korporału, w którym zawinięta była kiedyś krwawiąca Hostia. Niestety na miejscu okazało się, że nie możemy wejść do środka Sanktuarium. Pomimo tego pobyt w miejscu, w którym ustanowiono uroczystość Bożego Ciała, był dla nas ważny.

Można z całym przekonaniem powiedzieć, że Pielgrzymka ta miała uniwersalny wymiar dla całego Ruchu Eucharystycznego – modlitwą obejmowaliśmy przecież Każdego Członka Ruchu, Animatorów, Moderatorów i Przyjaciół ERM-u.

Zobacz zdięcia z pielgrzymki klikając na obrazek poniżej


Jubileuszowa Pielgrzymka Album1

Forum do artykułu - napisz swoją opinię!





(2010-01-22 17:46:16)

:) przepraszamy, wystąpiły małe komplikacje ze zdjęciami. Prosimy o czas do czwartku-włącznie :) dziękujemy:)

:) (2010-01-22 12:18:33)

kiedy będą zdjęcia? ;)

s. Alesia (2010-01-20 07:39:59)

Rzym...Marzenie, które od wielu lat było schowane gdzieś głęboko w sercu. Rok temu prosiłam Jana Pawła II, by się za mną wstawił...Myślę, że to właśnie on pomógł mi znaleść się właśnie w tej wpólnocie i znalazł mi ludzi, którzy pomogli mi marzenie zrobić rzeczywistością:).Do tej pory nie mogę uwierzyć, że chodziłam po ziemi, po której chodziłó aż tyle ludzi świętych. I doświadczenie wspólnoty Kościoła, jakże różnorodnej i pięknej, dotknęło mnie i z wielką radością odczułam siebie w wielkiej rodzinie chrześcijan. Wszystko,co się dzieje w sercu po tej nadzwyczajnej podróży ciężko opisać. To trzeba przeżyć:) P.S. Przepraszam za mój polski język. Jestem białorusinką i czasam brakuje mi słów

Marlena (2010-01-18 22:50:04)

Pielgrzymka do Rzymu. To Blogosławiony czas dla każdego z nas. Dla mnie stał sie czasem zanurzenia w historii Kościoła, w wydarzeniach kształtujących pierwszych chrześcijan.
Potężny Rzym, z ktorego zostały ruiny świadczące o jego wielkości. O wielkości jego władców. Wszystko przeminęło... a na grobie skromnego Piotra wyrosła Bazylika. Miejsce spotkań chrześcijan. Wiernych z Papieżem. Tak niedawno zasiadał tam Jan Paweł II, teraz Benedykt XVI.
Mijaja wieki a Kościół trwa... Św. Piotr, Św. Paweł, pierwsi męczennicy - stali sie widowiskiem dla Rzymu, ktory nie przewidział, że to początek Wielkiego Dzieła Boga. Minęło juz ponad 2000 lat a Kościół trwa. Nie jedno imperium walczyło z Kościołem chcąc go zniszczyć, zawsze jednak na swoją zgubę. Imperium sie rozpadało a Kościół trwa nadal. To zadziwiajace jak wielkich rzeczy dokonuja Ci, którzy wierzą.

Sekretariat MG (2010-01-17 12:58:56)

Podczas naszej Jubileuszowej Pielgrzymki do Rzymu, ksiądz Moderator Andrzej Stopyra odprawił Msze Święte w następujących intencjach:
- 31 grudnia - w kaplicy Domu Polskiego za polski ERM rozpoczynający Rok Jubileuszowy; za Moderatorów, Animatorów, Członków, by nowym ogniem paliła się w nas miłość do Jezusa w Eucharystii.
- 30 grudnia - w kościele Il Gesu w intencji całego dzieła Apostolstwa Modlitwy i Eucharystycznego Ruchu Młodych o odrodzenie charyzmatu danego przez Boga Kościołowi.
- 29 grudnia - przy grobie Papieża Jana Pawła II za nasze Rodziny, Przyjaciół, Dobroczyńców ERM-u i Stowarzyszenia Dorośli dla Dzieci.
- 28 grudnia - w Lanciano za Kapłanów oraz w intencjach powierzanych nam za pośrednictwem strony internetowej.

Basia (2010-01-15 13:46:07)

Z zapartym tchem czytam wszystkie świadectwa, które przepełnione są głębią wiary, pokojem Ducha i radością.... Dzięki Waszym relacjom mam wrażenie, że byłam tam z Wami... Dziękuję......:)

E.S. (2010-01-12 20:10:40)

Czym dla mnie była Jubileuszowa Pielgrzymka? Myślę, że wiele owoców tego wyjazdu pojawi się dopiero w czasie.
Przede wszyskim jednak zdałam sobie sprawę, że należę do wspólnoty Kościoła, że wszyscy ci, którzy na przełomie roku przebywali w Rzymie i na Watykanie, uczestnicząc w uroczystościach kończących i rozpoczynających rok tworzą sobą wspólnotę, do której i ja należę.
Uświadomiłam sobie także, jakie to szczęście należeć do Kościoła, w którym jest osoba Papieża, osoba, która rzeczywiście jest jak skała - ma obowiązek powiedzieć "nie wolno", "nie można", "należy", "trzeba". W relatywistycznym świecie są to słowa bardzo potrzebne do wzrostu człowieka ku Panu Bogu. Dlatego Papież tak bardzo potrzebuje i naszego wsparcia, naszej modlitwy.
Chciałabym także podziękować wszystkim tym osobom, które swoimi staraniami (często niewidocznymi:)), swoją obecnością budowały wspaniałą atmosferę wyjazdu i dawały świadectwo bliskiej więzi z Panem Bogiem:)Pozdrawiam wszystkich bardzo ciepło!

:) (2010-01-12 17:45:36)

Cała ta pielgrzymka do Rzymu była wielkim wydarzeniem w moim życiu. Rzym, a przede wszystkim modlitwa na grobie Jana Pawła II, była moim wielkim marzeniem. Wiele moich uczuć, przeżyć, przemyśleń, zachowałam tylko dla swojej świadomości. Sama w milczeniu karmiłam się tym szczęściem jakim był pobyt w tak pięknym miejscu.
Co prawda nie poczułam nic, gdy obok mnie przechodził papież Benedykt XVI, ale na zawsze w moim sercu pozostaną te łzy, to uczucie radości, uniesienia.. których doświadczyłam już na Mszy obok grobu (na zawsze w moim sercu PAPIEŻA)Jana Pawła II.
Oczywiście dziękuję wszystkim towarzyszom tej podróży.
Pielgrzymkę nie tworzyły tylko miejsca w których mieliśmy okazję się znaleźć, przeżycia które doświadczyliśmy, ale również i przede wszystkim grupa, która swoją wyrozumiałością, poczuciem humoru, skromnością i życzliwością sprawiła, że ta podróż była wielką przyjemnością dla nas wszystkich.
Największe jednak podziękowania kieruję do siostry Danuty, której wiele czasu, zapału i nerwów kosztowało zorganizowanie tejże Pielgrzymki.

Dziękuję.

Barbara Woźnica (2010-01-12 17:41:59)

Króluj nam Chryste!
Wracając do wspomnień z Pielgrzymki Jubileuszowej chcę podkreślić, że cały ten czas był niezwykły, pełny niezapomnianych chwil i wielkich znaków Bożej obecności wśród nas.
Jednak tym, co najbardziej zapadło mi w serce, to spotkanie z Boskim Obliczem w Manopello i możliwość osobistej kontemplacji Zmartwychwstałego Pana,w tym cudownym znaku.
Niewypowiedzianym szczęściem dla mnie osobiście,były również Nieszpory na zakończenie Starego Roku w Bazylice św. Piotra.
Odśpiewanie TE DEUM jednym głosem we wspólnocie Kościoła z Piotrem naszych czasów i wiernymi z wszystkich zakątków świata, dały odczuć prawdziwą jedność Ludu Bożego i bliskość samego Stwórcy.

Ewelina (2010-01-12 13:49:00)

Witam:) Wszystkich niecierpliwych, którzy czekają na zdjęcia, ze pojawią się one wkrótce! Wybór był tak duży, że potrzeba nam jeszcze trochę czasu, aby umieścić na stronie te najbardziej udane! Serdecznie pozdrawiam!

Barbara Nikodem (2010-01-11 22:30:40)

Cóż, dzień na który tak czekaliśmy, nadszedł po cichu, świątecznym jeszcze krokiem. Poznań. Przystanek PKP. Godzina 16.00 – dzień? – 26 grudnia. Jubileuszowa Pielgrzymka ERM-u ruszyła, a my wraz z nią. Autobus dopełniał się w miarę pokonywanych kilometrów, a w nas z każdym z nich wzrastała ciekawość i oczekiwanie na to, co mają zobaczyć nie tylko oczy ciała ale i oczy duszy. Atmosfera była radosna, a droga niemalże cała ukryła się w ciemnościach nocy; zmożeni snem o świcie ujrzeliśmy już zaspane Włochy. Pierwszym miejscem, na którym zatrzymaliśmy się dłużej było San Marino. Wyruszyliśmy na spacer do zamku i oglądaliśmy piękna panoramę tego państwa-miasta.
Po południu dotarliśmy do hotelu. Wieczorem uczestniczyliśmy we Mszy Świętej w intencjach rodzin, szczególnie polecając Opiece Bożej nasze własne.
Kolejny dzień upłynął nam pod znakiem śladów obecności Żywego Boga. Jechaliśmy bowiem do Lanciano i Manopello. W Lanciano przeżywaliśmy Mszę Świętą w kościele franciszkanów. Odprawiona była w intencjach naszych serc i tych, które wnieśli w nie bliscy i inne osoby proszące o modlitwę. Tu w Lanciano mogliśmy podejść blisko cudu Eucharystycznego. Spotkaliśmy też Ojca Franciszkanina z Polski, który uświadomił nam, jak ważny jest ten cud. Przybliżył jego przesłanie. W Manopello natomiast znajduje się ukryte na włóknach sukna Oblicze Chrystusa. W tym miejscu każdy z nas miał czas na to, by spotkać się z Jego spojrzeniem, by móc Mu wszystko powierzyć. Wieczorem przyjechaliśmy do Domu Polskiego w Rzymie.
Wstaliśmy już przed świtem. Wybudzeni ze snu skierowaliśmy nasze kroki w kierunku bazyliki Watykańskiej. To tego dnia zaczęła się nasza wędrówka po Wiecznym Mieście. Na placu Św. Piotra spotkał nas przyjaciel ERM-u Ojciec Claudio. Zostaliśmy obdarzeni pięknym darem Mszy Świętej w grotach watykańskich tuż przy grobie naszego Papieża Jana Pawła II. Liturgia słowa zespoliła się z naszym doświadczeniem tego dnia. Następnie wraz z panią Olą, również Polką spacerowaliśmy po ogrodach Watykańskich. Zabłądziliśmy nawet do domu sióstr wizytek, które modlą się w intencjach pokoju na świecie. Dalej pomaszerowaliśmy do muzeów Watykańskich. Tam oglądaliśmy sale poszczególnych papieży z zabytkami z różnych epok. Najważniejszym przystankiem była kaplica Sykstyńska z freskiem Michała Anioła „Sąd Ostateczny”. Potem wróciliśmy do Bazyliki, by spojrzeć na nią okiem raczej konesera sztuki niż wiernego pielgrzyma. Ale i na to nie zabrakło czasu. Ostatnim punktem naszego wędrowania po Rzymie była Bazylika Św. Pawła. Tam spotkaliśmy się z drugim z Apostołów męczenników Kościoła. Cały czas towarzyszył nam przelotny deszczyk. A wieczorem przy kolacji śpiewaliśmy kolędę naszemu czterdziestoletniemu solenizantowi – Rafałowi.
Środa. Tego dnia ruszyliśmy wcześnie, by zająć miejsce na Audiencji z Papieżem Benedyktem XVI. Udało się! Czekaliśmy wszyscy na chwilę, kiedy przemówi do Polaków. Jak przystało na rycerzy Chrystusa Króla, zaśpiewaliśmy Mu „Króluj nam Chryste”.
Dalsza część wędrówki prowadziła nas przez Rzym Antyczny: Koloseum, Forum Romanum, Więzienie Mamertyńskie.
Później po drodze na Mszę Świętą wstąpiliśmy jeszcze do kościółka Santa Maria In Aracoeli, gdzie znajduje się maleńka figurka Dzieciątka Jezus, umiłowanego przez wszystkich Rzymian. Msza święta odbyła się w kościele Il Gesu. Ksiądz Andrzej mówił nam o konieczności bycia w gotowości na spotkanie z Panem i o rozsądku życiowym. Mamy zapominać o własnych obowiązkach, oczekując Chrystusa w świątyni. Przed Mszą Świętą odwiedził nas jeszcze O. Claudio z siostrą Lourdes. W tym kościele znajduje się też obraz Matki Della Strada. Przed Jej obliczem modlili się Mickiewicz i Urszula Ledóchowska. Po dniu pełnym wrażeń wróciliśmy do domu naszych sióstr.
31.12.09 r.
Tego dnia ponownie wyruszyliśmy w wędrówkę po Rzymie. Tym razem Rzym już nie spał, lecz przywitał nas swym barokowym pięknem. Zwiedziliśmy Bazylikę św. Jana na Lateranie, Bazylikę Matki Bożej Większej. Widzieliśmy Zamek Anioła, fontannę di Trevi i schody hiszpańskie. Uczestniczyliśmy w nieszporach z papieżem. Tam jak nigdzie indziej mogliśmy poczuć ducha modlącego się kościoła. W hotelu zakończyliśmy Nowy Rok z Bogiem, uczestnicząc we Mszy Świętej i potem składając życzenia we wspólnym gronie.
W piątek wstaliśmy szybko i pomaszerowaliśmy w kierunku Bazyliki Św. Piotra, by przeżyć Mszę Świętą. Siedzieliśmy tak blisko, że mogliśmy zobaczyć tak Eucharystycznego Chrystusa jak następcę Świętego Piotra.
Po Aniele Pańskim wyruszyliśmy w drogę powrotną. Ostatnim włoskim przystankiem było Orvieto, gdzie znajduje się zakrwawiony korporał. Niestety kościół był zamknięty. Oddychając górskim powietrzem wróciliśmy do autokaru i kierowaliśmy się już do Rovigo na nocleg. W Orvieto rozstaliśmy się z Siostra Danutą, która pozostała w Rzymie, by pracować nad sprawami Ruchu Eucharystycznego.
Kolejne dni były stopniowym zbliżaniem się do domu. Zatrzymaliśmy się jeszcze na nocleg w Czechach. Dni powrotne zaczynaliśmy poranną Eucharystią, będącą najlepszym pokarmem dla współczesnych Trzynastych Apostołów.
Barbara Nikodem

copyright (c) Eucharystyczny Ruch Młodych, wykonanie strony Piotr Surowiecki,  odsłon od listopada 2004: 1152617
Valid XHTML 1.0! Valid CSS! stat4U